Niewątpliwie sukces tej diety plaż południa tkwi w tym, że będące na tej diecie osoby chudną, mimo, że się nie głodzą. Nie ma tu mowy o drakońskich zasadach, dużych ograniczeniach ilościowych posiłków; tu bez specjalnych wyrzeczeń można zeszczupleć i zmniejszyć ryzyko poważnych chorób. Z tą właśnie myślą, twórca diety plaż południa, kardiolog Agatson, opracował ten pomysł na odżywianie się. Kardiolog opracował ją przede wszystkim z myślą o ludziach z dużą nadwagą, którym groziła cukrzyca, zawał serca, wylew.

W diecie plaż południa nie ma potrzeby liczenia kalorii, węglowodanów i tłuszczów ani też nadmiernym eksploatowaniu się na siłowni. W diecie tej ważne jest nie tyle ograniczenie ilości jedzenia, ile wyeliminowanie z naszego jadłospisu złych, wysoko przetworzonych węglowodanów.

Co zatem eliminujemy z diety?

Makarony, białe pieczywo, ziemniaki oraz tłuszcze zwierzęce.

Czego więc jemy najwięcej? Chudego mięsa, pieczywa z grubego przemiału, oliwy z oliwek, oleju rzepakowego. Dieta plaż południa nie jest skomplikowana i jest całkowicie bezpieczna.

Podzielona jest na trzy fazy. Pierwsza trwa dwa tygodnie. Jest najtrudniejsza, lecz przynosi najbardziej widoczne efekty. Podstawę tego etapu stanowią warzywa (rośliny strączkowe, seler, ogórek, cukinia, sałata, kapusta, brokuły, szpinak, pomidory, bakłażan, kalafior, szparagi) i chude mięso pręga, polędwica, szynka gotowana, cielęcina zadnia).Rezygnujemy z chleba, ziemniaków i nabiału z wyjątkiem białego, chudego sera. Zaleca się spożywanie ryby i owoce morza, natomiast zupełnie wykluczamy z jadłospisu słodycze, alkohol i o dziwo, owoce. Nie można też pić napojów z kofeiną – kawy, herbaty, coli. Z uwagi na brak nabiału, warto uzupełniać wapń, łykając tabletki. Ponieważ jemy pokarmy, które zawierają niski indeks glikemiczny, możemy odczuwać zmęczenie, wynikające z obniżenia poziomu cukru we krwi. Te objawy powinny minąć w fazie drugiej, której czas trwania dobiera się indywidualnie. Stopniowo włączamy do diety produkty o większej zawartości węglowodanów.Wolno już jeść niektóre owoce (brzoskwinie, czereśnie, grejpfruty, pomarańcze, truskawki, śliwki, winogrona; niewskazane są nadal banany, ananasy, arbuzy, owoce z puszki, rodzynki, soki owocowe), płatki, razowe pieczywo, gorzką czekoladę. Nie straćmy jednak czujności. Waga cały czas powinna spadać, choć wolniej niż w pierwszym etapie. Jeśli więc jej spadek się zahamuje, trzeba znacznie ograniczyć spożycie węglowodanów, głównie owoców i chleba. Wskazane jest spożywanie nabiału (mleko sojowe light, jogurt naturalny bez tłuszczu, jogurt owocowy light) oraz niektórych produktów zbożowych (bułki i pieczywo pełnoziarniste, muesli, płatki owsiane). Ta faza kończy się, kiedy osiągniemy wymarzona wagę.

I wreszcie faza trzecia. Trwa do końca życia, staje się zatem określonym rodzajem żywienia a wręcz pomysłem na odżywianie się. Na tym etapie diety można jeść w zasadzie wszystko, byle z umiarem. Najważniejsze jest teraz, by osiągniętą przez nas, wymarzoną wagę utrzymać. W trzeciej fazie diety plaż południa, nie ma już produktów zakazanych, starajmy się jednak wybierać te, które maja niski indeks glikemiczny.

 

Podobne: